Menu

Obrazki z historii

Ten blog, jako codziennik, jest po trochu wyzwaniem. 365 dni z XIX wiekiem (a potem zapewne następne 365). Założenie jest proste: krótka informacja i obrazek. O wielu wydarzeniach można łatwo znaleźć więcej w książkach i internecie. Zawodowo i hobbystycznie zajmuje mnie głównie epoka napoleońska, ale i jej późniejsza legenda, tu zatem jest głównie dziennik tegoż okresu i jego kontekstów (1789-1870) we Francji: Rewolucji, Restauracji, II Cesarstwa. Może z czasem też dziennik moich podróży po miejscach związanych z tą epoką. Dobór jest subiektywny, ale staram się uwzględniać różne rodzaje wydarzeń, ciekawe postacie, kwestie mniej znane lub zapomniane, obok tych najważniejszych i najsłynniejszych epizodów.

30 września 1799, Rzym

drakaina

29 września 1799 wojska królestwa Neapolu wkroczyły do Rzymu, a 30 września 1799 oficjalnie przestała istnieć Republika Rzymska, powołana w 1798 r., w wyniku zajęcia Państwa Papieskiego przez wojska francuskie pod dowództwem generała Louisa Alexandre'a Berthiera, późniejszego marszałka. Republika wprowadziła liberalną konstytucję wzorowaną na francuskiej, zlikwidowała ziemską władzę papieża, który został na krótko uwięziony (władzę świecką i terytoria Państwa Papieskiego przywrócił dopiero Kongres Wiedeński w 1814 r.), wprowadzając rządy wybieranych na krótki czas konsulów. Reformy nie zyskały jednak spodziewanej popularności, a zaangażowana na innych frontach Francja nie była w stanie udzielić republice pomocy, co przyczyniło się do jej upadku.

Upadek Republiki Rzymskiej został uwieczniony w dramacie Victoriena Sardou Tosca, zaadaptowanym następnie przez Luigiego Illikę na libretto opery Giacomo Pucciniego. Uciekinier z papieskiego więzienia w Zamku św. Anioła w Rzymie zostaje w pewnym momencie nazwany przez głównego bohatera, malarza Cavaradossiego, "il console della spenta Repubblica Romana" (konsulem unicestwionej Republiki Rzymskiej), i to jego ściga straszliwy baron Scarpia. Bohater nazywa się Angelotti i jest postacią fikcyjną, niemniej brzmienie jego nazwiska najwyraźniej nawiązuje do jednego z historycznych konsulów, Angelucciego.aquilaOrzeł herbowy Republiki Rzymskiej

29 września 1758, Burnham Thorpe

drakaina

29 września 1758 jako szósty z jedenaściorga dzieci pastora z Burnham Thorpe w hrabstwie Norfolk urodził się Horatio Nelson, późniejszy admirał floty brytyjskiej. Dzięki koneksjom rodzinnym matki dostał się do marynarki i początkowo służył na statkach handlowych (które jednak w razie potrzeby były powoływane na potrzeby armii). Mimo iż wcześnie przekonał się, że cierpi na chorobę morską, nie zrezygnował z kariery i na statkach handlowych pływał w okolice bieguna północnego, na Karaiby i do Indii. Z zadaniami wojennymi zetknął się na poważnie po raz pierwszy podczas amerykańskiej wojny o niepodległość, wtedy też po raz pierwszy dowodził okrętem i zarobił pierwsze poważne pieniądze na nagrodach za przejęcie nieprzyjacielskich statków. W 1787 ożenił się z owdowiałą córką plantatora z karaibskiej wyspy Nevis, Frances Nisbet zwaną Fanny, ale sześć lat później poznał w Neapolu Emmę, żonę sir Williama Hamiltona, a małżeństwo z Fanny trwało głównie na papierze.

Od 1793 do śmierci jego kariera łączyła się praktycznie wyłącznie z morskim wsparciem, jakiego Anglia udzielała europejskim monarchiom przeciwko ruchom rewolucyjnym oraz z wojną na morzu z republikańską i napoleońską Francją. Nelson uczestniczył w brytyjskiej okupacji Korsyki w 1794 (stracił wtedy oko), a w 1797, podczas wojny z Hiszpanią, stracił prawą rękę. Już w 1798 wyruszył do Egiptu, gdzie w bitwie morskiej pod Abukir oraz na Nilu praktycznie zniszczył flotę francuską Bonapartego, a następnie wspomagał króla Neapolu Ferdynanda IV blokadami morskimi, które przyczyniły się do upadku republik powstających w późnych latach dziewięćdziesiątych XVIII w. w Italii (Neapolitańska i Rzymska). Został za to uhonorowany tytułem książęcym w burbońskim Królestwie Sycylii; król angielski nadał mu tytuł wicehrabiego. Jego działania w Neapolu, a zwłaszcza poparcie dla masakr dokonywanych na przeciwnikach politycznych przez ochotników kardynała Ruffio, wzbudzały wątpliwości współczesnych - krytykował go głównie liberalny Charles James Fox. Do Anglii Nelson wrócił z Hamiltonami - przez następne kilka lat mieli żyć w trójkącie małżeńskim. W 1801 wział udział w bitwie z Francją o Kopenhagę, a następnie dowodził siłami angielskimi w morskiej wojnie z Francją i Hiszpanią, podczas której zginął w decydującej bitwie pod Trafalgarem. Z jego śmiercią wiążą się dwie makabryczne anegdoty. Pierwsza, jakoby marynarze pili rum z beczki, w której transportowano ciało lorda admirała do Anglii; druga - jakoby niepocieszona Lady Hamilton do końca życia sypiała z zakrwawioną kurtką kochanka.

nelsonbear

Jedna z anegdot dotyczących wczesnych lat Nelsona na morzu opowiada o jego walce z niedźwiedziem polarnym (nierozstrzygniętej, Nelson wycofał się taktycznie).

28 września 1895, Marnes-la-Coquette

drakaina

28 września 1895 zmarł Ludwik Pasteur, znany oczywiście przede wszystkim jako chemik i jeden z ojców mikrobiologii, immunologii (wynalazł m.in. szczepionkę przeciwko wściekliźnie, był również członkiem grupy naukowej powołanej przez barona Hausmanna do prac nad zapobieganiem cholerze) i metody pasteryzacji żywności. Wbrew wielu ówczesnym autorytetom utrzymywał, skądinąd słusznie, iż za procesy gnilne, a także przenoszenie się wielu chorób odpowiadają drobnoustroje, co miało kolosalne znaczenie dla rozwoju przemysłu spożywczego i medycyny (wykazał doświadczalnie znaczenie sterylizacji naczyń), ale również francuskiego (i nie tylko) przemysłu jedwabniczego. W tym ostatnim przypadku wykazał, że mikroby atakowały jajeczka jedwabników, dziesiątkując ich populację, i opracował metodę zwalczania drobnoustrojów.

Początki jego kariery nie były błyskotliwe: liceum skończył z przeciętną oceną z chemii, niemniej już podczas studiów w niezwykle prestiżowej paryskiej École Normale Superieure został dostrzeżony przez wykładowców i po odbyciu stażu jako nauczyciel licealny piął się po szczeblach kariery akademickiej. Po kilku latach spędzonych na uniwersytecie w Strasburgu został pierwszym rektorem utworzonego w roku 1854 uniwersytetu w Lille, a trzy lata później - swojej macierzystej paryskiej uczelni. Zarówno jako naukowiec jak i akademicki administrator odznaczał się niezwykłą rzetelnością i dyscypliną, dbając przede wszystkim o wysoki poziom edukacyjny i naukowy. Z powodu wprowadzanych przez niego na uczelni zasad dwukrotnie musiał stawiać czoła buntom studenckim: raz, kiedy nie zgodził się na usunięcie ze studenckiego menu potrawki baraniej, drugi raz - kiedy zagroził wydaleniem z uczelni każdego studenta, który zostanie przyłapany na paleniu - a było to na długo przed odkryciem realnych zagrożeń związanych z paleniem...

Był bardzo mocno związany z Drugim Cesarstwem, toteż wojna francusko-pruska była dla niego wielkim ciosem; na dodatek dwa lata przed jej wybuchem, w 1868 r., został częściowo sparaliżowany w rezultacie wylewu. Niemniej po wojnie podjął z powrotem pracę naukową i w 1887 r. założył naukowy Instytut Pasteura, w którego podziemiach został po śmierci pochowany.

LouisPasteur_ftrAlbert Edelfeld, Pasteur w swoim laboratorium (fragment), 1885; Paryż, Musée d'Orsay

27 września 1822, Paryż

drakaina

27 września 1822 Jean-François Champollion ogłosił w paryskiej Académie des inscriptions et belles-lettres ośmiostronicowy dokument stwierdzający odczytanie przez niego hieroglifów egipskich. Uczony zajmował się tym zagadnieniem od wczesnej młodości - w 1806, w wieku lat 16, opublikował pierwszy artykuł dotyczący perspektyw odczytania egipskiego pisma demotycznego; wcześniej, jeszcze w szkole średniej nauczył się wszystkich znanych wówczas starożytnych języków basenu Morza Śródziemnego. Równiez w tym okresie, kiedy miał 11, młody zwrócił na siebie uwagę Josepha Fouriera, prefekta departamentu Isère, skąd pochodziła rodzina Champollionów i dokąd powrócił na nauki urodzony na południu Francji Jean-François. Fourier był uczestnikiem wyprawy egipskiej Bonapartego i wydawcą monumentalnej Description de l'Égypte - to on jako pierwszy pokazał chłopcu kolekcję egipskich starożytności, w ten sposób ukierunkowując jego późniejsze zainteresowania. Kamieniem z Rosetty, który badał jeden z jego profesorów ze studiów w Paryżu, zainteresował się już w 1808, ale za czasów Cesarstwa ogrom obowiązków akademickich w Paryżu i Grenoble nie pozwalał mu się zająć wyłącznie nim - umożliwiło mu to naprawdę dopiero pozbawienie większości stanowisk za Restauracji...

Wcześniej protektorzy Champolliona załatwili mu u samego cesarza zwolnienie z poboru ze względu na wagę naukowych badań, jakie prowadził. Kiedy następnie w 1815 roku Napoleon maszerował podczas Stu Dni do Paryża, akurat w Grenoble zgotowano mu wyjątkowo entuzjastyczne powitanie. Wśród witających byli również bracia Champollion (starszy Jacques-Joseph był również uczonym, ale od pewnego czasu głównie wspierał naukową pracę brata) - Napoleon miał zapytać o postępy w pracy naukowej i kazać wysłać sobie do Paryża manuskrypt słownika i gramatyki koptyjskiej celem umożliwienia ich publikacji. Po Waterloo bracia Champollion udzielili schronienia i umożliwili ucieczkę do Bawarii skazanemu zaocznie na śmierć generałowi Jean-Baptiste Drouetowi - w rezultacie rojalistyczny rząd pozbawił Jeana-François katedry, zamknął wydział, a obu braci odesłał do rodzinnego Figeac. Dopiero po ogłoszeniu swojego największego odkrycia Champollion wrócił do świata akademickiego, ale głównie podróżował: przebywał długo we Florencji i uczestniczył we francusko-toskańskiej wyprawie do Egiptu pod koniec lat '20 XIX w.

rosettastone2

Kluczowy dla odczytania hieroglifów egipskich był tzw. Kamień z Rosetty, zawierający duże fragmenty dekretu honoryfikacyjnego Ptolemeusza V, zapisane w trzech rejestrach dwoma językami w trzech alfabetach - tekst egipski hieroglifami i pismem demotyczny, ponadto tekst grecki. Zabytek został odnaleziony w miejscowości Rosetta w delcie Nilu 15 lipca 1799 przez kapitana francuskiej armii Pierre'a-François Boucharda i początkowo stanowił własność powołanego rok wcześniej Instytutu Egipskiego w Kairze. W roku 1801 kamień wraz z wieloma innymi zabytkami pozyskanymi podczas kampanii egipskiej Bonapartego został na mocy traktatu zawartego w Aleksandrii z Wielką Brytania przekazany Stowarzyszeniu Antykwariuszy w Londynie, a ostatecznie w roku 1802 trafił do British Museum.

26 września 1815, Paryż

drakaina

26 września 1815, sporo po zakończeniu Kongresu Wiedeńskiego, Stu Dniach i odesłaniu Napoleona na wyspę Św. Heleny, w zdobytym przez siły koalicji Paryżu podpisano dodatkowe porozumienie, będące poniekąd uzupełnieniem postanowień Kongresu. Z inicjatywy cara Aleksandra I (który miał wpaść na ten pomysł pod wpływem religijnej wizjonerki Barbary Krüdener, która postrzegała samą siebie jako apokaliptyczną Kobietę Obleczoną w Słońce) powołano sojusz nazwany Świętym Przymierzem, którego sygnatariuszami były oprócz Rosji Austria i Prusy jako państwa reprezentujące trzy wielkie wyznania chrześcijańskie: prawosławie, katolicyzm i protestantyzm. Mimo iż założenie było ogólnoeuropejskie, do przymierza nie przystąpiła formalnie Wielka Brytania, choć przystąpił król Jerzy IV jako król Hanoweru, nie zostało ono poparte oficjalnie przez Państwo Papieskie, przystąpieniem nie było też zainteresowane Imperium Otomańskie.

Głównym zadaniem sojuszu było pilnowanie boskich praw władców (czyli utrzymywanie starego porządku) i szerzenie wartości chrześcijańskich, a w praktyce wewnętrzna walka z ruchami rewolucyjnymi, republikańskimi i antyklerykalnymi. Założenia Świętego Przymierza, które politycznie ulegało pewnym modyfikacjom przez kolejne dekady, posłużyły między innymi do tłumienia ruchów karbonariuszy w Italii, węgierskich ruchów rewolucyjnych, Wiosny Ludów w Europie, greckiej wojny o niepodległość. Formalnie kres Świętemu Przymierzu położył wybuch wojny krymskiej w 1853 (choć niektórzy uważają, że przestało istnieć wraz ze śmiercią Aleksanda I w 1825), ale jeszcze Bismarck usiłował je odrodzić po zjednoczeniu Niemiec. Największym orędownikiem Świętego Przymierza był kanclerz Austrii, książę Klemens von Metternich.

bourbon_allianceAlegoria Świętego Przymierza; w środku sygnatariusze: car Aleksander I, cesarz Austrii Franciszek I, król Prus Fryderyk Wilhelm III.

[Przepraszam za jakość obrazka, ale jest to najciekawsza ilustracja tego wydarzenia, której na razie nie udało mi się znaleźć w lepszej jakości]

25 września 1844, Paryż

drakaina

25 września 1844 w Paryżu przyszła na świat - jako Henriette Rosine Bernardt - jedna z największych aktorek, czy nawet, jak chce część krytyków: aktorów  wszech czasów, Sarah Bernhardt. Na paryskich scenach zasłynęła jako aktorka tragiczna już w latach siedemdziesiątych XIX w., zyskując przydomek "Boskiej" Sary. Data jej urodzin jest przyjęta arbitralnie, ponieważ dokumenty związane z jej narodzinami spłonęły w pożarze w 1871 roku, a później, po części ze względu na wzrastające pod koniec wieku nastroje antysemickie, ale i wrodzoną skłonność do konfabulacji, aktorka podawała fikcyjne informacje dotyczące swego pochodzenia. Mało brakowało, a nie zrobiłaby kariery teatralnej: przyjęta do szkoły aktorskiej przy Comédie Française, debiutowała w 1862 na deskach tego teatru, ale została z niego następnie dyscyplinarnie wyrzucona. W międzyczasie wdała się w romans z belgijskim księciem Henrim de Ligne, który chciał nawet się z nią żenić, kiedy urodziła mu syna, na co jednak nie wyraziła zgody jego rodzina, jedna z najstarszych i najbardziej arystokratycznych w Belgii. Po krótkim epizodzie jako kurtyzana zdołała wrócić do teatru i od 1866 roku pięła się po stopniach światowej kariery. Od lat osiemdziesiątych XIX w. po pierwsze dekady wieku XX występowała z niezwykle różnorodnym repertuarem w całej Europie i w Ameryce, budząc wszędzie powszechny zachwyt. W czasie wojny francusko-pruskiej (1870-71) zorganizowała w zamkniętym teatrze szpital dla rannych żołnierzy. W 1899 założyła własny teatr, którym po jej śmierci w 1928 r. kierował jej syn Maurice.

W roku 1869 zagrała po raz pierwszy męską rolę (w zapomnianej dziś sztuce Le Passant autorstwa dość zapomnianego poety Françoisa Coppé) - męski repertuar miał przynieść jej wielką sławę, w roku 1899 jako pierwsza kobieta miała zasłynąć m.in. rolą szekspirowskiego Hamleta we prozatorskiej adaptacji. Tą ostatnią decyzją wywołała skandal w teatralnym świecie; większym była dopiero zagrana przez Sarę rola Judasza w prowokatorskiej i obrazoburczej sztuce pod tym samym tytułem Johna Wesleya De Kaya, wystawionej w 1910 r. w Nowym Jorku.

Jedną z jej ikonicznych ról - ponownie męskich - był napisany specjalnie dla niej przez Edmonda Rostanda Książę Reichstadtu w dramacie L'Aiglon (w polskim przekładzie z 1901: Orlę), którego prapremiera odbyła się w 1900 r. Licząca sobie 56 lat Sarah zagrała tam - ponoć niezwykle przekonująco - dwudziestoletniego syna Napoleona I, mierzącego się w złotej klatce wiedeńskiego pałacu Schönbrunn ze swoją rodziną i napoleońską legendą.

sarah

Sarah Bernhardt z niejakim powodzeniem malowała i rzeźbiła, a także sama projektowała swoje kostiumy teatralne, niemniej w sztuce zasłynęła przede wszystkim jako muza Alfonsa Muchy, który projektował plakaty do jej spektakli. Tu: szkic plakatu do Aiglona Rostanda.

24 września 1852, Paryż- Élancourt

drakaina

24 września 1852 Henri Giffard wykonał pierwszy lot sterowcem (zwanym po francusku dirigeable lub ballon dirigeable, z czego wzięła się angielska nazwa dirigible) napędzanym silnikiem parowym, z balonem napełnionym wodorem. Przeleciał 27 km z Paryża do miejscowości Élancourt na południowy zachód od Paryża, niedaleko Wersalu. Wniosek patentowy napędzającej maszyny parowej Giffard zgłosił rok wcześniej, był pierwszą pasażerską maszyną latającą. Jego sterowiec leciał z prędkością ośmiu kilometrów na godzinę (dla porównania rekord prędkości pociągu w 1850 wynosił ok. 120 km/h, przeciętnie pociągi jeździły wtedy z prędkością ok. 80 km/h), był w pełni manewrowalny, jedynym problemem okazał się lot pod (silny) wiatr. Z powodu tego ostatniego Giffard nie zdołał wrócić do miejsca startu, ale pokazał liczne manewry, do których sterowiec był zdolny w powietrzu.

giffardHenri Giffard i jego sterowiec, ilustracja z epoki

23 września 1862, Berlin

drakaina

23 września 1862 Otto von Bismarck został premierem (Ministerpräsident) Prus - ten pozornie drobny fakt miał zaważyć na losach Europy do końca wieku, a właściwie i dalej. Urząd ten sprawował do roku 1873, ale wcześniej, w roku 1871 został pierwszym kanclerzem zjednoczonych Niemiec, swojego największego politycznego dzieła. Był człowiekiem o bardzo mocnych konserwatywnych poglądach, a zarazem pragmatycznym i bezwzględnym politykiem, który dla osiągnięcia swoich celów potrafił zawierać sojusze z ideologicznymi przeciwnikami, choć wolał sprytnie odbierać im poparcie lub realnym działaniem przeciągać na swoją stronę ich własny elektorat. Dzięki temu stłumił na długi czas ruchy liberalne w Niemczech - tworząc proto-państwo dobrobytu zdobył na wystarczająco długo poparcie najniższych warstw społeczeństwa, żeby zmarginalizować liberalną czy socjalistyczną opozycję. Równie bezwzględny był w polityce zagranicznej (stanowisko ministra spraw zagranicznych Prus piastował formalnie do śmierci), gdzie nie uznawał sentymentów, ale jedynie prawo "krwi i żelaza" jako sposób rozwiązywania konfliktów. Przy całym swoim konserwatyzmie i tradycjonalizmie dostrzegał i doceniał również kierunki, w których zmierzał postęp technologiczny - po uzyskaniu od Francji gigantycznych kontrybucji po wojnie francusko-pruskiej zainwestował głównie w przemysł ciężki (w tym zbrojeniowy) i chemiczny, czyniąc Niemcy największą potęgą przemysłową Europy, ale jednocześnie pośrednio popychając je do I wojny światowej z wszelkimi konsekwencjami. "Żelazny kanclerz" stał się symbolem tego, co najgorsze i najbardziej "wsteczne" w XIX wieku: nacjonalizmu, imperializmu i pozbawionej skrupułów polityki, był jednak równocześnie człowiekiem bardzo nowoczesnym, obsesyjnie wręcz modernizującym swój kraj, zarówno politycznie jak i ekonomicznie - niesławny zwłaszcza w Polsce Kulturkampf, skierowany głównie przeciwko Kościołowi katolickiemu, był elementem tej właśnie polityki, nie zaś jakiejś szczególnej nienawiści do Polaków jako nacji, ponieważ Kościół w całej Europie był matecznikiem obyczajowego i gospodarczego konserwatyzmu, a Bismarck konserwatystą był przede wszystkim politycznym.

bismarck1862 Bismarck na fotografii z 1862

 

22 września 1792, Francja

drakaina

Dzień po ogłoszeniu Republiki Francuskiej (21 września 1792) czyli 22 września wprowadzono we Francji kalendarz republikański (zwany czasem rewolucyjnym), który dopiero w 1805 r. został zniesiony dekretem Napoleona (obowiązywał do 31 grudnia 1805). Przywróciła go na niecały miesiąc Komuna Paryska w 1871. W powszechnym odbiorze kalendarz republikański postrzegany jest przede wszystkim jako twór o charakterze ideologicznym - miał znosić odniesienia do tradycji kościelnej i monarchicznej - ale w równym stopniu był on pomysłem praktycznym, łączył się bowiem z powszechnym wprowadzeniem we Francji systemu dziesiątkowego. O ile ten ostatni przyjął się nie tylko we Francji dla miar, wag i pieniądza, o tyle szedł chyba jednak zanadto wbrew przyzwyczajeniom w mierzeniu czasu (dziesiątkowy miał być nie tylko podział roku - miesięcy i tygodni - ale i godzin dnia).

Nazwy miesięcy odnosiły się do zjawisk przyrodniczych i meteorologicznych charakterystycznych dla danej pory roku; dni podzielonych na trzy dekady (zamiast tygodni) miesięcy nazywano po prostu liczebnikami porządkowymi, z dziesiątym dniem wolnym (ten podział zniesiono najwcześniej, bo już w 1802). Jednocześnie dla każdego miesiąca funkcjonowały nazwy "opisowe" dni, pochodzące głównie od roślin i rzadziej minerałów (miesiąc Nivôse, odpowiadający 21 grudnia - 19 stycznia) lub zwierząt (kilka dni rozrzuconych chaotycznie po kalendarzu).

A zatem 22 września 1792 to we Francji poprawnie Primidi Vendémiaire Roku Pierwszego lub też Raisin (pierwszy dzień miesiąca Vendémiaire; 22 września - 21 października) Roku Pierwszego Ery Republikańskiej, której początek wyznaczono na jesienną równonoc roku 1792.

vendemiaire

Alegoria miesiąca Vendémiaire, przedstawiająca rzymską boginię ogrodów i sadów Pomonę z koszem winogron, jako że nazwa miesiąca wywodzi się od winobrania (fr. vendange).

 

 

21 września 1810, Mérida

drakaina

21 września 1810 Real Colegio Seminario de San Buenaventura (Królewskie Seminarium św. Bonawentury, założone w 1785 r.) w wenezuelskiej Meridzie zostało przekształcone w Universidad de los Andes - Uniwersytet Andyjski. Nie był to bynajmniej pierwszy uniwersytet w Ameryce Łacińskiej - przed rokiem 1810 założono w hiszpańskich koloniach 28 szkół wyższych o randze uniwersytetu, w tym jedną w Wenezueli (Caracas). Uniwersytet Andyjski jest jednak historycznie szczególny - był pierwszą wyższą uczelnią południowoamerykańską założoną z inicjatywy lokalnej, w atmosferze rodzących się ruchów niepodległościowych (w Wenezueli ich początek datuje się na kwiecień 1810). Inicjatorem przekształcenia seminarium w uniwersytet była Junta Gubernativa de Provincia czyli rada zarządzająca prowincją i jakkolwiek oryginalnie uniwersytet nazywał się Real Universidad de San Buenaventura de Mérida de los Caballeros (Królewskim Uniwersytetem św. Bonawentury; skądinąd królem Hiszpanii był wówczas Józef Bonaparte), to uważa się, że była to pierwsza uczelnia republikańska. W 1810 r. uniwersytet zyskał prawo nadawania dyplomów w dziedzinach filozofii, medycyny, prawa cywilnego i kanonicznego oraz teologii, a jego statut oparto na statucie uniwersytetu w Caracas. W 1813, zaraz po uzyskaniu przez Wenezuelę niepodległości, status uniwersytetu i jego prawa potwierdził Simón Bolívar jako pierwszy prezydent kraju.

meridaBudynek rektoratu, nawiązujący do architektury kolonialnej.

20 września 1806, Jülich

drakaina

Dekretem datowanym na dzień 20 września 1806 cesarz Napoleon I powołał do życia Legie Północne, które miały sformować się na terenach polskich w obliczu nieuchronnej wojny z Prusami (istotnie Prusy wypowiedziały Francji wojnę 1 października). Miały one umożliwić walkę po stronie francuskiej przede wszystkim polskim dezerterom z armii pruskiej, ale także ochotnikom; żołd miał być płacony przez Francję. Legie organizacyjnie odpowiadały francuskim dywizjom, w ich skład miały wchodzić cztery bataliony lekkiej piechoty oraz oddziały kawaleryjskie (po jednym karabinierów i woltyżerów oraz siedem szaserów). Dowództwo Legii Pierwszej, tworzonej w westfalskim Jülich, zostało powierzone generałowi Józefowi Zajączkowi, drugiej (formalnie powołanej 23 września i formowanej w Norymberdze) generałowi Janowi Henrykowi Wołodkowiczowi; obie brały udział głównie w walkach na Pomorzu w roku 1807. Ze względu na zbyt niską liczebność zwłaszcza II Legii - nigdy nie udało się w niej osiągnąć planowanej liczby 5000 żołnierzy - obie formacje połączono w marcu roku 1807 pod dowództwem Zajączka; w roku 1808 zostały one włączone do Armii Księstwa Warszawskiego jako Pierwszy i Drugi Pułk Piechoty Drugiej Legii Księstwa Warszawskiego (już od 1 września 1807 legia pod dowództwem Jana Henryka Dąbrowskiego przeszła na żołd króla saskiego jako suwerena Księstwa Warszawskiego).

nord

Przez dość długi czas największym problemem Legii było umundurowanie, które w pośpiechu szyto z materiałów zarekwirowanych wojskom pruskim. Jeszcze w 1807 Legie nie posiadały jednolitego - o regulaminowym nie wspominając - umundurowania, a marszałek Lefèbvre pisał 4 maja tego roku do marszałka Berthiera, że "jeśli nie ubierzemy właściwie Legionu Północnego, nie będziecie mieli za parę dni ani jednego z tych nieszczęśników pod bronią: brakuje im kurtek, koszul i spodni".

19 września 1868, Kadyks

drakaina

19 września 1868 uważany jest za dzień wybuchu wywołanej przez liberalne kręgi w armii rewolucji hiszpańskiej, znanej jako La Gloriosa (Chwalebna) albo Sexenio Democrático (Sześciolecie Demokratyczne). Poprzedziło ją ogłoszenie manifestu España con honra (Hiszpania z honorem) - jego autorem był generał Juan Prim y Prats, który po wylądowaniu w Kadyksie rozpoczął następnie marsz na Madryt, zbierając po drodze ogromne poparcie. Rewolucja obaliła rządy królowej Izabeli II, od swego początku w 1833 r. obarczone niezgodą narodową - objęcie przez nią w 1833 r. tronu wbrew obowiązującemu od XVIII w. w Hiszpanii prawu salickiemu niedopuszczającemu kobiet do sukcesji wywołało wojny karlistowskie. Jako królowa Izabela zdecydowanie faworyzowała reakcyjny establishment wojskowy i kościół, nieudolnie usiłując pozyskać poparcie sił liberalnych, co przysparzało jej opinii władczyni słabej i niezdecydowanej. La Gloriosa, która początkowo nie chciała znosić monarchii, pośrednio doprowadziła do wybuchu wojny francusko-pruskiej, ponieważ Prusy forsowały księcia z dynastii Hohenzollernów na tron hiszpański, co było nie do przyjęcia dla Francji (a zwłaszcza dla pochodzącej z hiszpańskiej arystokracji - skądinąd liberalnej - cesarzowej Eugenii). Paradoksalnie, politycy hiszpańscy obawiali się wyboru pruskiego księcia właśnie ze względu na ryzyko wojny między Francją a Prusami... Ostatecznie nowym królem Hiszpanii został Amadeusz Sabaudzki, książę Aosty, młodszy syn pierwszego króla zjednoczonych Włoch Wiktora Emanuela II. Rządził on raptem dwa lata, w roku 1870 powołano zaś pierwszą Republikę Hiszpańską. Przetrwała ona jedynie do 1875 i Restauracji Burbońskiej, kiedy to na tron wstąpił syn Izabeli, Alfons XII.

Głównym problemem La Gloriosa był brak przywództwa i politycznej jedności, co prowadziło do kolejnych wewnętrznych sporów i niemożności stworzenia trwałego rządu. Król Amadeusz dzień po swojej dobrowolnej abdykacji wystąpił w Kortezach uzasadniając zrzeczenie się tronu "niemożnością rządzenia Hiszpanami". Amadeusz w 1888 ożenił się ze swoją siostrzenicą, która z kolei była wnuczką najmłodszego z braci Napoleona I, Jerôme'a (w polskich źródłach często Hieronim), byłego króla Westfalii.

gloriosacarPrzywódcy rewolucji La Gloriosa: Juan Prim, Francisco Serrano y Domínguez, Juan Bautista Topete, usiłują znaleźć nowego króla; karykatura w jednym z pierwszych numerów republikańskiego czasopisma La Flaca, kwiecień 1869.

 

18 września 1821, Paryż

drakaina

18 września 1821 zmarł Jean-Nicolas Corvisart-Desmarets, jeden z najwybitniejszych lekarzy przełomu XVIII i XIX w., reformator opieki medycznej we Francji, propagator systematycznej i uważnej diagnostyki, zwłaszcza kardiologicznej. W 1806 opublikował jeden z pierwszych systematycznych podręczników kardiologii. W diagnostyce internistycznej i kardiologicznej wykorzystywał na wielką skalę  m.in. wymyśloną już w 1761 r. przez Leopolda Auenbruggera, ale nieprzyjętą w medycynie przed 1808, kiedy to Corvisart ją dokładnie opisał (wg dzieła Auenbruggera), diagnostyczną metodę opukiwania, stosowaną w niezmienionej formie do dziś. Przykładał też wielką wagę do patoanatomii, zbudował w szpitalu Charité,w którym pracował, pierwsze theatrum anatomicum z prawdziwego zdarzenia. Był również od czasów Konsulatu osobistym lekarzem Napoleona i Józefiny, jedynym lekarzem, któremu w pełni ufał cesarz. Wedle anegdoty Napoleon miał się wyrazić, iż "nie ufa medycynie, ale ufa Corvisartowi", któremu za zasługi naukowe przyznał Legię Honorową oraz tytuł barona cesarstwa. Z kolei uzależniającej się z wiekiem od pigułek Józefinie Corvisart przepisywał placebo, żeby nie obciążać jej organizmu lekami. Materiał anegdotyczny uzupełniają dwa zbiegi okoliczności: Corvisart zmarł raptem cztery miesiące po swoim najsłynniejszym pacjencie, a wnuk jego brata, Lucien Corvisart, był osobistym lekarzem cesarza Napoleona III, bratanka Napoleona I.

corvisartportretAnicet-Charles-Gabriel Lemonnier, portret Corvisarta, ok. 1810; Paryż, Muzeum Historii Medycyny

17 września 1859, San Francisco

drakaina

17 września 1859 Joshua Abraham Norton, amerykański przedsiębiorca urodzony w Anglii i wychowany w południowej Afryce, w obliczu kolosalnych strat poniesionych na handlu peruwiańskim ryżem oraz rozczarowania ustrojem USA, ogłosił się - w listach rozesłanych do gazet - Cesarzem Stanów Zjednoczonych i Protektorem Meksyku pod imieniem Nortona I. Nie miał realnej władzy, ale np. emitował pieniądze w swoim imieniu, a także wydawał liczne proklamacje, wzywające m.in. do rozwiązania siłą Kongresu Stanów Zjednoczonych, a następnie Kongres rozwiązujące. W obliczu wojny secesyjnej Norton "rozwiązał" obie główne partie, Republikańską i Demokratyczną, licząc na to, że w ten sposób zapobiegnie konfliktowi zbrojnemu. Mimo że ogólnie uważano go za wariata, a przynajmniej ekscentryka (jego list był pierwotnie publikowany jako żart), wielu mieszkańców San Francisco było ponoć pod wrażeniem jego królewskiej postury i stylu bycia, do tego stopnia, że restauracje gościły go za darmo (a konkretnie w zamian za dyplomy podpisane przez Jego Cesarską Mość), a teatry rezerwowały dla niego specjalne miejsca. Norton "rządził" aż 21 lat, zasadniczo ignorowany zarówno przez swojego głównego wroga czyli Kongres (któremu po latach przyznał prawo nielegalnego bycia), jak i armię. Niemniej w spisie powszechnym z roku 1870 Joshua Norton z San Francisco ma wpisane "cesarz" w rubryce zawód. Na co dzień zajmował się głównie spacerowaniem po San Francisco w zaprojektowanym przez siebie paradnym mundurze i sprawdzaniem stanu miejskich inwestycji. Co ciekawe, część z jego wizjonerskich pomysłów została zrealizowana - np. zbudowano wiszący most nad zatoką San Francisco, ale także czterdzieści lat po jego śmierci powołano wymyśloną przez niego Ligę Narodów.

Według mniej potwierdzonych plotek Norton miał być nieślubnym synem Napoleona III, miał również planować poślubienie królowej Wiktorii i nawet pisać do niej listy w tej sprawie. Zmarł nagle podczas spaceru w zimie 1880 r.

NortonFotografia Nortona I w stylu królewskiego portrait d'apparat.

16 września 1810, Dolores

drakaina

16 września 1810 w niewielkiej miejscowości Dolores (obecnie Dolores Hidalgo w środkowym Meksyku) ksiądz Miguel Hidalgo y Costilla wygłosił płomienną mowę, wzywając ludność Meksyku do walki. Wydarzenie to - znane jako Grito de Dolores czyli Wezwanie [dosłownie: Krzyk] z Dolores - jest uważane za początek wojny o niepodległość Meksyku, a jego rocznica jest świętem państwowym, ale sam jego charakter jest dziś podważany przez historyków (nie sposób też do końca dociec, kiedy miało miejsce - nawet meksykańskie strony podają albo 15, albo 16 września). Mowa Hidalgo zachowała się jedynie w różniących się od siebie przekazach ustnych (cztery z lat 1810-11 podają bardzo zbliżony tekst, którego powtarzające się hasła brzmią: ¡Viva nuestra madre santísima de Guadalupe! ¡Viva la religión católica! ¡Viva Fernando VII y muera el mal gobierno!*), w związku z czym nie wiadomo, do czego naprawdę nawoływał. Coraz częściej za najbardziej prawdopodobną zaczyna uchodzić teoria - oparta na zachowanych dokumentach, a także rozwoju wydarzeń między jego zwolennikami - że Hidalgo był w rzeczywistości zwolennikiem panowania w Hiszpanii dynastii Burbonów i pragnął poderwać hiszpańskie kolonie do walki z rządami Józefa Bonaparte, by przywrócić rządy Ferdynanda VII, a nie uniezależnić Meksyk od korony. Jakkolwiek było, późniejsza legenda zrobiła z niego herosa walki o niepodległość.

dolores

Na hagiograficznych obrazach, takich jak ten powyżej, którego datowania nie udało mi się ustalić, Hidalgo przedstawiany jest zazwyczaj z oryginanym sztandarem Matki Boskiej z Guadalupe, z którym miał wystąpić ze swoim okrzykiem.

* Niech żyje Matka Najświętsza z Guadalupe, niech żyje religia katolicka, niech żyje Ferdynand VII, śmierć złemu rządowi.

15 września 1859, Londyn

drakaina

15 września 1859 w londyńskim Westminsterze zmarł Isambard Kingdom Brunel, jeden z ojców rewolucji przemysłowej, inżynier i konstruktor, twórca m.in. podstaw projektowania nowoczesnych linii kolejowych (zbudował m.in. Great Western Railway), pionier w budowie tuneli (m.in. pod Tamizą w Londynie - pierwszy tunel pod jakąkolwiek rzeką); projektował również wiszące mosty i statki parowe. Jego ojciec, również wynalazca, wysłał syna do liceum i na studia inżynierskie do Francji (Paryża i Caen), sam zaś popadł w długi i trafił do więzienia, z którego wypuszczono go, gdy w roku 1821 ogłosił, że przyjmie propozycję wyjazdu do Rosji i pracy dla cara - rząd brytyjski nie mógł sobie pozwolić na utratę tak uzdolnionego inżyniera. Brunel junior powrócił do Anglii rok później. W (pop)kulturze stał się jedną z ikon steampunku.

tunnelTunel łączący Wapping i Rotherhithe w Londynie, zbudowany w latach 1842-43 był pierwotnie przeznaczony dla ruchu pieszego, obecnie biegnie nim linia kolejowa.

14 września 1812, Moskwa

drakaina

14 września 1812 armia francuska wkroczyła do Moskwy. Nie wyszło jej to na dobre, ponieważ już tego samego dnia opuszczone w dużej mierze przez mieszkańców miasto - zostawiono głównie obcokrajowców i najniższe warstwy społeczne - stanęło w ogniu. Ewakuację i podpalenie głównych budynków publicznych, w tym Kremla, nakazał zaraz po bitwie pod Borodino hrabia Fiodor Wasiliewicz Rostopczyn, ówczesny gubernator Moskwy. Co ciekawe, Rostopczynowi też to nie wyszło na dobre: mimo że jego decyzja przyczyniła się walnie do klęski wyprawy rosyjskiej Napoleona, został oskarżony o podpalenie, zdymisjonowany i jakkolwiek towarzyszył jeszcze carowi Aleksandrowi podczas Kongresu Wiedeńskiego, niedługo potem popadł w całkowitą niełaskę i wyjechał za granicę, gdzie dawne państwa koalicyjne widziały w nim bohatera. W roku 1823 wrócił do Rosji, ale szybko zapadł na zdrowiu i w 1826 roku zmarł.

moscowNieznany malarz niemiecki, pożar Moskwy, ok. 1820. Obraz jest fajny, bo nawiązuje do oficjalnej ikonografii napoleońskiej i trochę nie wiadomo, co autor miał na myśli.

13 września 1806, Chiswick

drakaina

13 września 1806 w wówczas podlondyńskim Chiswick zmarł Charles James Fox (ur. 1749), jeden z najwybitniejszych polityków brytyjskich XVIII wieku, liberał, zwolennik niepodłegłości Stanów Zjednoczonych, zniesienia niewolnictwa i sympatyk ideałów Rewolucji Francuskiej (jednocześnie przeciwnik egzekucji Ludwika XVI), główny oponent konserwatywnego Williama Pitta Młodszego. Tuż przed śmiercią, kiedy trzeci raz sprawował urząd ministra spraw zagranicznych, starał się doprowadzić do ugody między Wielką Brytania a napoleońską Francją i do wprowadzenia w Królestwie zakazu handlu niewolnikami. Za życia bywał równie ostro atakowany przez konserwatywną w przeważającej części brytyjską prasę, a zwłaszcza karykaturę, jak sam Napoleon.

Fox

 Karl Anton Hickel, portret Charlesa Jamesa Foxa; Londyn, National Portrait Gallery

 

12 września 1819, Krobielowice

drakaina

12 września 1819 zmarł feldmarszałek Gebhard Leberecht von Blücher, który walnie przyczynił się do przegrania przez Napoleona bitwy pod Waterloo, wcześniej zaś jako pruski dowódca zasłużył się niemal wyłącznie w kampanii pruskiej roku 1813 i francuskiej roku 1814, mimo że do wojska wstąpił już w roku 1760. Raptem trzynaście lat później został z armii karnie wydalony i nie pomogły nawet osobiste starania u króla Fryderyka Wielkiego; do służby wojskowej powrócił w 1787, niedługo po śmierci króla. Znany był z zamiłowania do trunków i niechęci do higieny (za to ostatnie miał go osobiście nie znosić Napoleon), jako dowódca miał opinię niezbyt zdolnego, ale z uporem dążącego do celu - wśród żołnierzy zyskał przezwisko "marszałka naprzód" od ulubionej komendy. Śmierć miał ponieść w okolicznościach hulaszczych - kiedy siedemdziesięciosiedmioletni feldmarszałek w stanie nietrzeźwym odprowadzał gości do granic posiadłości w śląskich Krobielowicach, gdzie osiadł po Kongresie Wiedeńskim, jego koń spłoszył się i zrzucił jeźdźca, który wkrótce zmarł z powodu odniesionych obrażeń. Co ciekawe, podobny wypadek miał miejsce już w 1815 podczas wygranej przez Napoleona bitwy pod Ligny, kiedy to Blücher został wysadzony z konia i przez niego przygnieciony, ale zdołał przetrwać na polu bitwy.

blucherMauzoleum Blüchera pod Krobielowicami, na granicy dawnego majątku; fotografia autorki. Podobno w 1945 r. wojsko radzieckie wydostało ze znajdującego się na tyłach mauzeoleum grobu szczątki feldmarszałka i rozwłóczyło je po okolicy, zdemolowana został również inskrypcja nad drzwiami.

 

11 września 1771, Foulshiels, Selkirkshire

drakaina

11 września 1771 w dzierżawionym przez jego rodziców majątku w pobliżu szkockiego miasta Selkirk urodził się Mungo Park, botanik i podróżnik, pierwszy Europejczyk, który dotarł do serca Czarnej Afryki, badał okolice rzek Kongo i Nigru. Pozostawił zaskakująco nowoczesne opisy swoich wczesnych podróży, ale dziennik ostatniej nigdy nie został odnaleziony - Park zginął w 1806 na terenie dzisiejszej Nigerii. Jeszcze w 1827 jego starszy syn podjął wyprawę w tamte okolice, przekonany, że jego ojciec jest jeńcem któregoś z lokalnych plemion. Przez lata spędzone w Afryce Park zaprzyjaźnił się z wieloma afrykańskimi przywódcami plemion i zwykłymi ludźmi i jakkolwiek nigdy otwarcie nie występował przeciwko procederowi handlu czarnymi niewolnikami, z którym spotykał się podczas swoich podróży, zapamiętany został między innymi za słowa "jakiekolwiek istnieją różnice między Murzynem a Europejczykiem w ukształtowaniu nosa albo kolorze skóry, nie ma żadnych w prawdziwych emocjach i uczuciach charakterystycznych dla naszej wspólnej natury".

mungoparkMungo Park podczas afrykańskiej wyprawy, ilustracja z drugiej połowy XIX w.

 

© Obrazki z historii
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci